JACEK NAWROCKI: KAPITALNY MECZ STEPHANE
Data artykułu: 31.01.2010 16:31, Źródło: reprezentacja.net, Nadesłane przez: Julita Plewińska
- Był to kapitalny mecz Stephane, ale bardzo dobre spotkanie rozegrał również Mariusz Wlazły, któremu należy się dużo ciepłych słów – mówił po wczorajszym meczu z Jastrzębskim Węglem, trener PGE Skry Bełchatów, Jacek Nawrocki.
Reprezentacja.net:
Gratuluję zwycięstwa z trudnym rywalem, biorąc pod uwagę, że jeszcze tydzień temu Jastrzębski cieszył się ze zdobycia Pucharu Polski. Jak oceniłby Pan to wczorajsze spotkanie?
Jacek Nawrocki:
- Dziękuję za gratulacje. Wczoraj wyszliśmy bardzo zmotywowani do dobrej gry. Byliśmy skupieni i skoncentrowani przed tym meczem. Przeciwnik, jakim jest Jastrzębie, wymaga tego. Oczywiście staramy się do każdego meczu tak podchodzić, ale Jastrzębski pokazał, że jest wielkim zespołem – w dwa dni ograł raz Kędzierzyn, raz drużynę z Rzeszowa. To świadczy o tym, że ta drużyna trzyma wysoki poziom. Co do przebiegu spotkania, najważniejsze było utrzymać poziom dobrej gry od początku do końca, od pierwszej do ostatniej piłki, trzymać presję na zagrywce. Udało nam się to, natomiast nie ustrzegliśmy się kilku błędów w secie drugim i niestety ta strata, którą na początku i w środku seta ponieśliśmy, była już dla nas nie do odrobienia.
W secie drugim rywal zaczął mocniej grać w bloku. To też chyba nie było bez znaczenia.
- To prawda, ale wykonaliśmy też kilka zagrań ryzykownych. Zespół z Jastrzębia to jest przeciwnik, przy którym absolutnie nie można sobie pozwolić na chwilę słabości, żeby popełniać błędy, bo momentalnie to wykorzystuje, co pokazał w secie drugim.
Chyba nie może Pan nie być zadowolonym z postawy zarówno przyjmujących, jak i atakujących. Szczególnie w tym meczu wyróżnił się MVP spotkania Stephane Antiga. Statystyki mówią wszystko – 84% skuteczności w ataku. To chyba jedno z lepszych spotkań tego gracza.
- Zdecydowanie tak. To takie mentalne podejście chłopaków – z jednej strony jestem pełen uznania dla nich, druga sprawa to oczywiście technika i wykonywanie taktyki. Realizowaliśmy to, co sobie założyliśmy. Był to kapitalny mecz Stephane. To nie tylko 84% w ataku, ale również bardzo dobre przyjęcie, zagrywka, która odrzucała przeciwników od siatki. Myślę, że zasłużył na ten tytuł. Bardzo dobre spotkanie rozegrał również Mariusz Wlazły. Zarówno w kontekście ataku, jak i zagrywki. Jemu także należy się dużo ciepłych słów. Utrzymywał dobrą dyspozycję przez cały mecz, Miguel miał w nim oparcie. Bardzo jestem zadowolony z postawy Bartka Kurka, który miał trochę trudnych momentów w tym meczu. W zespole jest rywalizacja. Myślę, że Bartek grał najlepiej jak potrafił. Cieszy mnie jego postawa w tych elementach, nad którymi pracujemy najwięcej, zwłaszcza w przyjęciu i w bloku. Te dwa elementy wczoraj zagrały u niego bardzo dobrze. O to chodzi, aby właśnie w tych elementach się poprawiał. Atak jest jego domeną i tutaj nie ma problemów. Może widać było po nim jakieś spięcie, ale też dostawał wiele trudnych piłek, gdzie musiał walczyć z blokiem. Liczy się to, że nie popełniał błędów przy tych akcjach.
Kolejny mecz ligowy to spotkanie z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. To również trudny rywal. Tak sie złożyło, że w końcówce rozgrywek ligowych Skra napotyka samych ciężkich przeciwników. Jakie prognozy przed meczem z ZAKSĄ, bo to będzie spotkanie na obcym terenie, w Kędzierzynie?
- Tak jest to ustawione, że trafiamy bezpośrednio po sobie na zespoły z Rzeszowa, Jastrzębia, Kędzierzyna. Później z Bydgoszczy. Myślę, że zapowiada się trudny mecz, podobnie jak spotkania z Resovią czy Jastrzębskim, a w dodatku Kędzierzyn to trudny teren. Dla ZAKSY gdzieś tam ta wpadka w Pucharze Polski, gdzie wielu upatrywało w nich faworytów i zasadnie, ponieważ prezentowali świetną grę w ostatnich kolejkach, może mieć wpływ na ich grę. Wciąż jednak jest to bardzo trudny rywal, ale sprawa jest otwarta. Postaramy się jak najlepiej przygotować, ale mamy świadomość, że będzie to jeden z najtrudniejszych meczów w lidze.
KOMENTARZE
DODAWANIE KOMENTARZA
Wypełnij formularz
