Zawodnicy
Sztab szkoleniowy
O klubie
Hala Energia
Nadchodzące spotkania
Rozegrane spotkania
Plus Liga
Inne rozgrywki
Informacje
Zarząd Klubu Kibica
Przyspiewki kibiców
Wyjazdy kibiców
Najnowsze zdjecia
Galerie meczowe
Fotografie zawodników
Fotografie kibicow

Serwis fotograficzny dla strony e-skra.pl zapewnia Bełchatowskie Towarzystwo Fotograficzne

Start > Zbiór artykułów > Nawrocki: Nie zmieniłem się jako cz...

NAWROCKI: NIE ZMIENIŁEM SIĘ JAKO CZŁOWIEK.

Data artykułu: 09.02.2010 16:19, Źródło: siatka.org, Nadesłane przez: Julita Plewińska

Dwanaście miesięcy temu Jacek Nawrocki został mianowany następcą Daniela Castellaniego na stanowisku pierwszego trenera PGE Skry Bełchatów. Choć największe wyzwania jeszcze przed nim, to już może zaliczyć ostatni miesiące pracy do udanych.

Wielu mogłoby powiedzieć, że Jacek Nawrocki pracuje w Bełchatowie... od zawsze. W Skrze kończył bowiem karierę zawodniczą (w sezonie 2000/2001), zaś następnie zajmował stanowisko drugiego trenera
. Asystował Ireneuszowi Mazurowi, a następnie Danielowi Castellaniemu. Przy doświadczonych szkoleniowcach nabierał doświadczenia, niewątpliwie przyczyniając się do sukcesów zespołu. 9 stycznia 2009 roku podpisał 2-letni kontrakt jako pierwszy trener Skry.

Póki co Jacek Nawrocki najbardziej cieszy się ze zdobycia kolejnego mistrzostwa Polski i wicemistrzostwa w Klubowych Mistrzostw Świata. - Niech nikogo nie dziwi, że wymieniłem turniej w Katarze, bo wbrew tej nieszczęsnej „złotej regule" i temu co pisało się w Polsce, tam panowała atmosfera prawdziwych mistrzostw świata - powiedział w rozmowie dla „Przeglądu Sportowego".

Praca ze Skrą to jednak nie tylko miłe wspomnienia. Mało który zespół odnosi same sukcesy, a nie da się ukryć, że po każdej porażce na zespół z Bełchatowa spadają gromy krytyki. Dlatego też Jacek Nawrocki wspomina jako najtrudniejszy moment przegrany mecz
w LM z Iskrą Odincovo, po którym Skra odpadła z dalszej rywalizacji. - To zabolało nie ze względu na samo odpadnięcie z pucharów, ale przez to, że później próbowano odebrać nam wszystkie wcześniejsze wygrane. Nikt nie patrzył, że pokonaliśmy Dynamo Moskwa, czy Panathinaikos.

Szkoleniowiec PGE Skry ma opinię człowieka bardzo opanowanego, którego podczas meczu trudno wyprowadzić z równowagi. On jednak przyznaje, że porażki jego ekipy bardzo go bolą i denerwują. Nie ukrywa także, że niesprawiedliwe jest traktowanie Skry w innych kategoriach w porównaniu z pozostałymi zespołami PlusLigi. - Nikt nam nie dał monopolu na wygrywanie. Denerwuje mnie, że wiele opiniotwórczych osób nie rozumie tego, a część z nic może i rozumie, ale przekazuje co innego.

Dwanaście ważnych miesięcy Jacek Nawrocki ma już za sobą, jednak w kolejnych czekają go niezwykle ważne wyzwania. W kwietniu bełchatowianie zagrają w Final Four Ligi Mistrzów. Będą po raz drugi gospodarzami tego turnieju
, a ich celem jest triumf w europejskich rozgrywkach. Do tego dochodzi walka o kolejne mistrzostwo kraju. Będzie ona o tyle ważna, że drużynie
Skry nie udało się w tym roku wywalczyć Pucharu Polski.

Wypowiedzi Jacka Nawrockiego zebrał Kamil Składowski

KOMENTARZE

DODAWANIE KOMENTARZA

Wypełnij formularz

Autor:

Treść: