CZY W ŁODZI PADNIE KOLEJNY REKORD?
Data artykułu: 19.01.2010 15:57, Źródło: gezeta wyborcza łódź, Nadesłane przez: Julita Plewińska
Choć środowy mecz PGE Skry z CAI Teruel ma dla bełchatowian znaczenie tylko prestiżowe, to zainteresowanie kibiców jest rekordowe. Prawdopodobnie znów zostanie pobity rekord frekwencji obecnej Ligi Mistrzów.
Wygrane z Knack Randstad Roeselare i Radnickim Kragujevac, a także zwycięstwo mistrzów Belgii w Teruel sprawiły, że przed ostatnią kolejką PGE Skra ma już zapewnione pierwsze miejsce w grupie D.
To historyczne wydarzenie, bowiem w czterech poprzednich startach w najbardziej prestiżowym z europejskich pucharów drużyna z Bełchatowa najwyżej była na drugiej pozycji. Za to Hiszpanie mają o co walczyć, bowiem wygrana 3:0 może zapewnić im pozostanie na drugiej pozycji (przy równym bilansie setów mają lepszy stosunek małych punktów od Roeselare).
Mimo że zespołowi prowadzonemu przez Jacka Nawrockiego nikt już nie odbierze awansu z pierwszego miejsca, to spotkanie z mistrzem Hiszpanii wywołało ogromne zainteresowanie kibiców. Dzień przed meczem w kasach zostało jeszcze tylko ok. tysiąca biletów. - To dziwne, bo przecież wszystko jest już jasne - mówią siatkarze Skry.
Jedno jest pewne - w środę o godz. 18 w łódzkiej Atlas Arenie padnie rekord frekwencji na meczach bełchatowskiego zespołu w europejskich pucharach. Poprzedni ustanowiony został 16 grudnia 2000 roku, kiedy rywalem PGE Skry było Roeselare. Pojedynek oglądało wówczas 11 300 osób. W ostatniej kolejce fazy grupowej frekwencja powinna być jeszcze większa.
Bilety można kupować w kiosku pod główna trybuną stadionu ŁKS-u (we wtorek od godz. 14), a w środę także przy głównym wejściu do Atlas Areny. Przypomnijmy, że kosztują one od 15 do 60 zł. Są też wejściówki ulgowe oraz rodzinne.
KOMENTARZE
Data: 21.01.2010 11:49, Autor: Kibic100%
Nasza SKRA najlepsza;) W górę serca Bełchatów wygra mecz...;)
DODAWANIE KOMENTARZA
Wypełnij formularz
